30 grudnia 2008 roku na kongresie w Berlinie grupa naukowców ze Szwajcarii, Holandii i Stanów Zjednoczonych przedstawiła wynik eksperymentu, który pozwolił na podszycie się pod autentyczny certyfikat centrum CA (centrum wystawia certyfikaty SSL dla użytkowników końcowych).
W związku z pojawiającymi się publikacjami zarówno zagranicznymi, jak i polskimi (również Computer World i PC World), poniżej odpowiadam na najważniejsze pytania, które mogą zadawać użytkownicy certyfikatów SSL.
Jakich certyfikatów dotyczy problem?
Problem dotyczy 6 centrów certyfikacji CA, jednym z nich jest RapidSSL.
Spośród certyfikatów dostępnych w Certi.pl informacja ta dotyczy wyłącznie 3 certyfikatów, które zostały wystawione przed 30 grudnia 2008r.:
- RapidSSL
- RapidSSL Wildcard
- FreeSSL
Wszystkie certyfikaty wystawione przez GeoTrust oraz VeriSign są bezpieczne.
Czy ktoś może w tej chwili podszyć się pod mój certyfikat RapidSSL?
Nie. Firma VeriSign, do której należy marka RapidSSL, w ciągu kilku godzin od publikacji wyników eksperymentu usunęła podatność certyfikatów RapidSSL. Atak wykorzystywał słabość funkcji skrótu MD5 (funkcja hash), która była wykorzystywana podczas wystawiania certyfikatów RapidSSL. VeriSign zastąpił ją nowszą i bezpieczniejszą funkcją SHA-1.
Ile dotychczas wystawionych certyfikatów jest zagrożonych?
Nie są zagrożone żadne z wystawionych certyfikatów końcowych użytkowników. To nie certyfikaty SSL były celem ataku.
Przeprowadzenie ataku, kiedy było jeszcze możliwe, wymagało zażądania przez atakującego wystawienia kilkuset nowych certyfikatów i na koniec przesłania odpowiednio spreparowanego żądania wystawienia certyfikatu Certificate Signing Request (CSR). Atak był więc skierowany na centrum certyfikacji CA i procedurę podpisywania certyfikatu SSL, a nie na sam certyfikat SSL końcowego użytkownika.
VeriSign zmieniając wykorzystywaną w certyfikatach RapidSSL funkcję skrótu uniemożliwił ponowne przeprowadzenie omawianego ataku.
Czy ktoś mógł podszyć się pod RapidSSL zanim VeriSign zareagował?
Takiej możliwości nie można wykluczyć, jednakże prawdopodobieństwo jej wystąpienia jest, zdaniem naukowców i ekspertów od bezpieczeństwa informacji, niezwykle niskie.
W praktyce zastosowanie ataku wymagałoby jednoczesnego spełnienia obu warunków:
- Opracowanie metody ataku, którą zastosowali naukowcy w tym samym czasie. Podczas prezentacji nie zostały przedstawione szczegóły fałszerstwa, a skorzystanie jedynie z przedstawionych publicznie wyników nie pozwoliłoby na podszycie się pod autentyczny certyfikat centrum CA w kilka godzin, w ciągu których VeriSign zupełnie usunął podatność.
- Możliwość przeprowadzenia tradycyjnego ataku na przykład przy pomocy:
- niezabezpieczonej sieci bezprzewodowej
- techniki zatrucia DNSów (DNS cache poisoning)
- przejęcia kontroli nad routerami
Sfałszowanie certyfikatu wymaga dużej wiedzy z zakresu kryptografii (dziedzina matematyki i informatyki) i matematyki. Wymyślenie ataku zajęło kilka miesięcy grupie naukowców zajmujących się kryptografią od wielu lat.
Szacunkowe koszty wydzierżawienia w firmie Amazon wirtualnych serwerów pozwalających na przeprowadzenie skomplikowanych obliczeń matematycznych niezbędnych do sfałszowania certyfikatu (odpowiednik mocy 8.000 typowych procesorów!) to 20.000USD, czyli ponad 60.000zł. Obliczenia te można przeprowadzić na pojedynczym procesorze, ale trwałoby to 32 lata.
Większym problemem jest bezpieczeństwo komputerów użytkowników, które są czesto zarażone wirusami i koniami trojańskimi i korzystają ze starych wersji oprogramowania oraz ataki przeprowadzane bezpośrednio na serwery przechowujące dane.
Czy o problemie wiedzą twórcy przeglądarek internetowych?
Oczywiście. Zarówno Microsoft jak i Mozilla są świadomi problemu i wydali stosowne oświadczenia: Microsoft, Mozilla. Problem nie dotyczy bezpośrednio przeglądarek internetowych, ale zespoły tworzące Internet Explorera i Firefoksa będą aktywnie pracowały, by wyeliminować nawet cień niezwykle mało prawdopodobne zagrożenie.
Mimo wszystko obawiam się o bezpieczeństwo mojego serwisu, czy mogę otrzymać nowy certyfikat RapidSSL?
Rozumiemy to i wspólnie z firmą VeriSign przeprowadzamy bezpłatną wymianę certyfikatów RapidSSL oraz RapidSSL Wildcard. Jeśli kupiłeś taki certyfikat w Certi.pl, to napisz na adres certi@certi.pl, żeby uzyskać szczegółowe informacje na temat procedury.
Planujemy, że akcja będzie trwała do 23 stycznia 2009r., ale jest to bezpośrednio uzależnione od decyzji firmy VeriSign, dlatego proszę nie zwlekać, jeśli chcesz wymienić certyfikat za darmo. Podkreślam, że wymiana nie jest obowiązkowa.